• biuro@domimedia.pl
  • pon - pt: 08.00 - 17.00
  • sie

    30

    2016

Produkcja teledysków ze studiem filmowym

Produkcja teledysków nie musi być monotonnym, nudnym zajęciem, od którego boli cię głowa. Powinna przynosić radość jego twórcy tak jak pisarzowi przynosi satysfakcję pisanie powieści. To być może niezbyt zgrabne porównanie pokazuje nam jasno na czym powinna polegać taka produkcja. Jeśli jednak produkowanie teledysków nie daje ci satysfakcji, radości, a jest dla ciebie jedynie przykrym obowiązkiem i koniecznością, przestań się tym zajmować. ''Dlaczego? Przecież to przynosi mi pieniądze.'' - odpowiesz. Dlatego, że przez to robisz krzywdę sobie. Czujesz się nieszczęśliwy i nie masz motywacji do działania.

Prowadzi to do tego, że twoja kreatywność spada i zamiast tworzyć wartościowe, ciekawe teledyski, robisz coś, co nie zdobywa uznania publiczności. Kiedy produkcja teledysków staje się udręką jedynym wyjściem jest zmiana pracy. Nie możesz przecież wiecznie się męczyć. Znajdź sobie dziedzinę, która cię interesuje i to w niej się spełniaj, a tworzenie teledysków zostaw komuś, kto będzie to lubił bardziej niż ty. Dzięki temu ocalisz nie tylko siebie, ale również widzów. Ta sytuacja z jednej strony jest przerażająca, bo musisz urwać się ze swojej smyczy i zacząć robić to, co najbardziej cię interesuje, a to wymaga sporo wysiłku, a z drugiej strony to świetne wyjście, bo dzięki temu możesz uratować wrażliwą psychikę widzów przed jakimś nieszczęściem, które wyjdzie spod twoich spracowanych rąk. To zupełnie tak, jak w kiepskim dowcipie: ''Jak ocalić wrażliwość swoich widzów? Przestać robić filmy.''

© Copyright domimedia.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.